Niepisaną tradycją podczas biegów organizowanych w Lublinie są od lat autobusy pojawiające się miedzy biegaczami. Sytuacje zagrażające bezpieczeństwu uczestników są normą, o której milczą lokalne media.
Dlaczego tak się dzieje? Kto za to odpowiada?
Czy komuś zależy na tym, aby na trasie doszło do tragedii? Uczestniczycie w biegach ulicznych?
Oto odpowiedź wprost od miejskiego przewoźnika w Lublinie