
Powódź, która nawiedziła południe kraju była największą w tym rejonie od niemal trzydziestu lat. Kiedy mieszkańcy zalanych rejonów walczyli z żywiołem, w innej części Polski lokalne władze na sytuacji postanowiły ugrać coś dla siebie.
Jeszcze zanim w zalanych rejonach opadła woda, w innych częściach kraju wielu ludzi ruszyło bezinteresownie z pomocą. W całym kraju ruszyły zbiórki. Zebrane dary są na bieżąco transportowane na zalane tereny.
Nie inaczej było w Lublinie. Jednak tu zbiórkę od ludzi chcących realnie pomóc, przekształcono dodatkowo w narzędzie promocji miasta. Zbiórka jest dość mocno promowana na profilu społecznościowym miasta. To wydaje się dość normalne. Jednak w małym punkcie zbiórki pojawia się również prezydent miasta. Tu powstają kolejne treści na serwis społecznościowy. Tym razem prezydenta.
Dużo więcej wątpliwości budzi jednak auto, które przygotowano do transportu darów. Samochód, na którym widnieje logo Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego zostało przygotowane specjalnie na tę okazję. W czasie kiedy na zalanych terenach nie zdążyła opaść woda, w Lublinie pojazd przeznaczony do transportu oklejono wielkim napisem "LUBLIN POMAGA POWODZIANOM". Tak się buduje promocje miasta na cudzym nieszczęściu. Lublin - Miasto Inspiracji. Mieszkańcy Lublina pomagają bezinteresownie, władze miasta mają jednak własny cel.
Dodaj komentarz