



































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































W niedzielę 15 września w Lublinie odbył się Bieg Koziołka. Bieg odbył się na dystansie dziesięciu kilometrów, dobrze znaną lubelskim biegaczom trasą.
Bieg organizowany przez Fundację Rozwoju Sportu w Lublinie znany był dotychczas jako Jesienna Dycha. W bieżącym roku zmieniono jednak nazwę na Bieg Koziołka. Pod tą nazwą z kolei jeszcze kilka lat temu funkcjonował zupełni inny bieg.
Co z tą nazwą? Mimo, że bieg od dawna promowany był jako Bieg Koziołka, na stronie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego zapowiedziano utrudnienia drogowe związane z "Jesienną Dychą". Zawarto tam również informację o całkowicie wyłączonym ruchu i liczbie uczestników wynoszącej 800 osób.

Jak było naprawdę? Oficjalne dane organizatora podają 417 osób. [Aktualizacja - Wiadomo już, że organizator kolejny raz wydał uczestnikom wadliwe chipy. Dwa dni po biegu liczba uczestników wzrosła do 424, kolejnego dopisano następne 3] Z kolei sam bieg odbywał się przy otwartym ruchu drogowym z prowizorycznie wydzielonym pasem dla biegaczy. Jedynie skrzyżowania były zabezpieczone przez policję. Informację o 800 uczestnikach wraz z błędną nazwą, już po biegu powieliły niektóre z lokalnych serwisów informacyjnych. Złapane na kłamstwie edytowały informacje.
Z ciekawostek z trasy należy dodać jeszcze, że 8 kilometr został oznakowany jako 18. Tak, 18 kilometr w biegu na dystansie 10km.

Co zaskakujące, w tym roku organizatorom udało się zorganizować jeden bieg przy wstrzymanym ruchu. Jednak jak widać, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Już w przyszłym miesiącu odbędzie się półmaraton. Jeśli nic nie ulegnie poprawie, wzorem lat poprzednich uczestnicy ponownie będą biegali między autami.

Dodaj komentarz