





































































































































































































Wings For Life World Run 2024 Lublin - bieg z aplikacją.
Niedziela, godzina trzynasta. Do biegu po Ogrodzie Saskim w Lublinie rusza kilkunastu uczestników. Pół godziny później w pościg za nimi rusza samochód! Nie, to nie film grozy, jaki możemy zobaczyć na pewnych biegach w Lublinie. Uczestnicy biegną z uruchomioną aplikacją, a samochód jest wirtualny.
Bieg ten odbywa się jednocześnie na całym świecie. W biegach głównych (w Polsce w Poznaniu) za uczestnikami rusza prawdziwy samochód. W innych lokalizacjach uczestnicy korzystają z aplikacji na telefon. W Lublinie uczestnicy pobiegli w Ogrodzie Saskim. W tym czasie park zwiedzało wiele osób. Jak to w Saskim. Na jednej ławeczce rodzina z dziećmi, na drugiej śpiący bezdomny, gdzieś w trawie butelka po napoju alkoholowym, a w centrum pawie. Przez te ostatnie tuż przed startem doszło do drobnego incydentu. Kobieta zajmująca się pawiami wpadła w szał i zaczęła krzyczeć na ludzi. Wszystko przez przechodnia z psem. Jak można było usłyszeć, nie podobało jej się to, że do parku przychodzą ludzie z psami. Jednak nie tylko, bo można było usłyszeć więcej. Nie podobało się jej również to, że w parku ludzie... biegają.
Wybiła godzina trzynasta. Uczestnicy ruszają w trasę i pokonują kolejne okrążenia. Po każdym okrążeniu, czeka na nich punkt z wodą. Pół godziny później rusza wirtualne auto. Niecałą godzinę później przegania pierwszych biegaczy.

Dodaj komentarz